Obchodzicie Walentynki? Ja nie bardzo. Może dlatego, że tylko cztery dni po nich mamy z mężem naszą prywatną rocznicę - wspólnego bycia. W tym roku przypada już piętnasta. A najśmieszniejsze jest to, że na samym początku dawałam nam góra trzy miesiące... Niezbadane są ścieżki miłości :-)
Ale ja nie o tym chciałam dziś, ale o prezencie, który przygotowałam dla mojego męża z okazji naszego święta. I ponieważ jestem istotą niecierpliwą, to wręczyłam upominek już wczoraj. Co to było? Niby nic - album ze zdjęciami... A w albumie moje zdjęcia z buduarowej sesji robionej specjalnie z myślą o moim mężu...
 |
| Papiery: UHK Gallery |
W realizacji mojego planu pomogły mi trzy wspaniałe kobiety: Agata, która zajęła się moją fryzurą, Magda, która zadbała o makijaż, oraz Dorota, która wszystko ubrała w piękne zdjęcia.
Oczywiście album zrobiłam własnoręcznie. Ozdobiłam jedynie okładkę. Zdjęcia wkleiłam bez żadnych ozdobników - miały być same w sobie najważniejszym elementem wnętrza.
Prezent się podobał. I to bardzo. Dla mnie samej to było również wspaniałe doświadczenie.
Mój mąż już się zastanawia, co wymyślę następnym razem... ;-) A Wy lubicie zaskakiwać swoich ukochanych / swoje ukochane?
Pozdrawiam Was serdecznie.
Ściskam!
28.02.2014
P.S. Niektóre zdjęcia można zobaczyć tutaj :-)