środa, 31 sierpnia 2011

ZANUDZĘ WAS...

... kolejnym słodkim bukietem na ślub. A i to jeszcze nie ostatni... Ale sezon trwa - to bukiety powstają. A zatem 100 lat Młodej Parze!





A dla Pary Młodej z 40-letnim stażem małżeńskim powstała taka oto karteczka:



Papierki Papermania, kwiatuszki upolowane na sobotnim wypadzie na giełdę kwiatową, reszta - jak widać :-)
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie słowa otuchy. Wiele dla mnie znaczą i bardzo poprawiają humor w chwilach nieciekawych.
Witam serdecznie kolejnych "Śledziących" :-)

A wszystkim życzę słońca w sercu.

wtorek, 30 sierpnia 2011

JEDNYM KROKIEM, WSPÓLNĄ DROGĄ...

I znów żelki w wersji weselnej. Kolejny słodki bukiet z okazji zawarcia związku małżeńskiego. Tym razem z motywem serca i w różowościach. I z kolibrami zamiast gołębi.






A moi Rodzice świętowali w zeszły czwartek kolejną rocznicę ślubu. Są dla mnie wzorem. Uwielbiam na Nich patrzeć, kiedy tańczą. I tak trwają przy sobie. Krok w krok. Razem. W tańcu. I w życiu.
Wiem, że moja Mamunia zagląda do Zakątka, a zatem - Mamuś, jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
No i po wstępie pokażę, co stworzyłam dla Moich kochanych Jubilatów - taką taneczną, w rytmie swing, karteczkę:






I w komplecie z a'la kopertą:




Baza kartki od Middii, papierki od Peninii, motyw tańczących ubrań weselnych wycięłam z moich własnych ślubnych zaproszeń (ostało mi się kilka niezapisanych). Kartka ma pewne niedociągnięcia i jestem ich świadoma - ale powstawała z sercem. I najważniejsze, że Rodzicom się podobała.


Miłego dnia :-)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

TAJNE PRZEZ POUFNE

Tą kartkę zrobiłam na prośbę mojej drogiej Szwagierki - z przeznaczeniem dla jej siostrzenicy Lilianki. Liluśkę znam osobiście, podobnie jak jej Mamę. Nie mogłam pokazać mojego wytworku wcześniej, bo wiem, że Mama Lilianki zagląda do Zakątka. Teraz już nie muszę się czaić - kartka dostarczona, a zatem przedstawiam mój projekt "tajne przez poufne". Tu front:



Tu zbliżenie:




Tu trochę środka (z Middiowym pnączem):




I wreszcie komplet z kopertą:




Przyznam się, że coś początkowo sknociłam, ale nie powiem co to było, bo w efekcie poprawki - wyszło na lepsze. Czyli nie ma tego złego...  :-)
Szyldzik pofarbowałam kawą, nadrukowałam napis i wycieniowałam brzegi. Zdjęcie w wersji mniejszej jest naklejone na kartonik i potem na to samo zdjęcie - w wersji większej. Dziurkaczowe motylki (wycięte z jakiegoś katalogu) powtarzają motyw z bluzeczki Liluśki, nawiązując kolorem do niebieskich środków kwiatów na papierze. Papiery to Sugar & Spice (Dovecraft). Ramka i kwiaty - aukcyjne. Przeszycia - ręczne "of kors". 
Dodam jeszcze, że okoliczności powstawania tej kartki były bardzo przyjemne: piątkowy wieczór z Przyjaciółką i przy kieliszku wina. Dzieci spały, Pan Mąż hulał na wieczorze kawalerskim - a papierki się cięły przy chrzęście rozgryzanych białych kuleczek z migdałem w środku ;-)

Ściskam promiennie!

piątek, 26 sierpnia 2011

SEZON ŚLUBNY

Sezon na śluby trwa. A jak śluby - to życzenia dla Młodej Pary. A jak życzenia - to bukiety. Choć coraz częściej zdarza się, że Młodzi zaznaczają, że zamiast tych żywych kwiatów wolą coś innego. Spotkałam się już z zamiennikami w postaci i pieniążków na szczytny cel, i maskotek, i książek, i butelek wina. Część gości ślubno-weselnych wyłamuje się ze schematów i wręcza... moje słodkie bukiety :-) Tak będzie i tym razem. Już jutro pewni Państwo Modzi otrzymają taki oto bukiet, który miał być w różowościach:







Ciekawe, co też sobie pomyślą, gdy dostaną takie kwiatki :-)


Dziękuję za wszystkie tak serdeczne słowa pod wczorajszym postem. Może kiedyś uchylę trochę szerzej drzwi od łąkowego królestwa moich Biedronek, bo widzę, że ich pokoik przypadł Wam do gustu :-)
Ściskam promiennie!

czwartek, 25 sierpnia 2011

BIEDRONECZKO, LEĆ DO NIEBA...

Niektórzy już wiedzą, że motyw biedronki prześladuje mnie od dnia narodzin mojej Pierworodnej. Nie żebym narzekała, ale jakoś to żyjątko stale się przewija w różnych motywach. Pewnie z tego powodu pokój moich dziewczynek to istne łąkowe królestwo. I pewnie dlatego, gdy Koleżanka poprosiła mnie o bukiet dla trzyletniej Kamilki, od razu wiedziałam, że będzie biedronkowy. A ponieważ Trzylatki to bardzo ruchliwe i ciekawe świata Osóbki, dlatego i bukiecik jest w żywych  kolorach ;-)





Przy okazji pochwalę się tym, co pewnie część z Was już widziała u Autorki. Jakiś czas temu umówiłam się z Kasicą z Różności dla Przyjemności na prywatną wymiankę. Na dodatek Kasia wylosowała nagrodę niespodziankę za komentarze w moim candy. Nagroda i część wymiankowego "bonusa" poleciała wczoraj do Adresatki, dlatego jeszcze nie ujawnię, co przygotowałam. Poza tym główny element wymianki czyli bukiet, poleci w późniejszym terminie. Ale mogę się Wam pochwalić, co dostałam w ogromnej pace od Kasi. Tym bardziej, że dominuje tu motyw biedronkowo - łąkowy. Co prawda miały się w tej przesyłce znaleźć tylko trzy rzeczy dla moich Córeczek... ale oczywiście znalazłam o wiele więcej (witamy w klubie Knuj i Knujek...)






Dokładniejsze zdjęcia znajdziecie u źródła, czyli tu: KLIK.
I wbrew temu, co pisze Kasia o swoich poszewkach - moje dziewczyny je uwielbiają. Podobnie zresztą jak podkładki, na których zwykłe racuchy smakują jak ambrozja :-)




A na koniec pozostając w łąkowych klimatach - coś, co już od baaaaardzo daaaaawna czeka na publikację - ramka od Modrak z Modrak Cafe. Jak ją zobaczyłam - wiedziałam, że muszę ją mieć dla moich Ancymonków. Chwaliłam się, gdy ramka do mnie dotarła, ale teraz nareszcie zawisła na z góry upatrzonej pozycji. Wisi sobie na drzwiach pokoiku moich Córek i gra rolę wyjątkowej wizytówki:



Ściskam promiennie!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...