Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółw. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 października 2012

POWRÓT ŻÓŁWISI

Dawno nie było ubrankowo-pampersowych zwierzów - no to dzisiaj niewielka, słodka i "rózioooowa" żółwisia, co ma uśmiechniętego pysia:


Poleciała do małej Jagódki. Jak się Wam podoba? :-)

Cały czas składam zaległe wizyty u Was - za mną kolejne "odrobione lekcje", ale przede mną łoho-hoooo i jeszcze ciut, stąd moje takie "żółwisiowe tempo". Za to dzisiaj prawdziwą wizytę złożyła mi Agata z Magicznego Atelier. Przyjechała z małym towarzyszem, który został już u mnie - może jutro uda się zrobić sensowne fotki, to Wam go pokażę :-) Spotkanie z Agatą było dużo bardziej sympatyczne niż spotykanie się w blogosferze - i oby nie było ostatnie. Agatko, mam nadzieję, że masz podobne odczucia "after" ;-) Dzięki!

I tym optymistycznym akcentem żegnam się z Wami na dziś - trzymajcie się cieplutko!

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

ŻÓŁWISIA

Powstała w tym samym czasie co te dwa egzemplarze. Długo czekała na pokazanie światu i choć zdjęcia nie są najlepsze, postanowiłam nie robić wyjątków - w końcu też się Żółwisi coś od życia należy ;-)
Tu jeszcze leży na miękkim kocyku:


A tu już przygotowana do pakowania, na holograficznym papierze:


Jak widać po minie - szczęśliwa dziewczynka :-)



Żółwisia powstała z kapelusika, pampersów i skarpetek - dla małej, uroczej królewny.
A przy okazji zgłaszam tą moją Żółwisię do wyzwania Kreatywnego Pola "1, 2, 3 siejesz ty", gdzie należy pokazać swoją zwierzęcą naturę. Ja z żółwia mam tyle, że jak już sobie obiorę cel - to uparcie, powoli i konsekwentnie do niego dążę. Poza tym - tak jak moja Żółwinka - jestem wiecznie uśmiechnięta.


Wszystkich Zainteresowanych informuję, że trwają prace Komisji Skrutacyjnej, a wyniki losowania nagród w candy podam wieczorem, więc jeszcze troszkę Was potrzymam w niepewności (siebie zresztą też) :-)
Miłego dnia!

wtorek, 1 marca 2011

ŻÓŁWIŚ

Żółw - zwierzątko powolne. Żyje w myśl zasady "wolniej idziesz - dalej zajdziesz". Pomimo tego, że ja mam charakter raczej zapalnej słomy - to tu, w Zakątku, staram się upodobnić do rzeczonego żółwia.

Piszę o tym nie bez kozery - jak nietrudno się domyślić. Po szaleństwach weekendowych (i po sprzątaniu po nich) postanowiłam wzbogacić mój pieluszkowo - ubrankowy zwierzyniec. Dołączył do nas żółw. A w zasadzie to Żółwisia. I Żółwiś zaraz za nią. Pyszczki mają sympatyczne, skorupki dobrze chronią od słońca... Ech, tęskno mi do lata, może stąd pomysł na nietypowe wykorzystanie kapeluszy... Przedstawiam Wam Żółwisię:




A oto Żółwiś we własnej postaci:




Podobają się Wam? ;-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...