środa, 24 sierpnia 2011

SUBTELNY

I delikatny. Jak Kobieta, dla której powstał. Bukiet z białych kuleczek zamówiła sobie u mnie Darsi z Kolorowego Zacisza. Dla Mamusi na urodziny. 
Miało być w kremach, beżach, jasnych kolorach. Z małym dodatkiem roślinkowej zieleni. No to proszę bardzo:




Wiem, że Darii się spodobał (póki co na zdjęciu) i mam nadzieję, że dzisiaj do niej dotrze. Teraz (z drżeniem) czekam na informację o stanie przesyłki oraz o reakcji Obdarowanej.


A mnie dziś po głowie chodzi kompletnie niesubtelna piosenka - czyli marsz. Chodzę i nucę: "GÓRniczo - HUtnicza ORkiestra DĘta robi nam PAparara..." I w rytmie tego marsza, z przytupem, powstają nowe słodkości :-)
Ściskam promiennie!

wtorek, 23 sierpnia 2011

GŁÓWNA NAGRODA

Korzystam z nieobecności mojej rodzinnej Ekipy - Dziewczynki hasają na zielonej trawce u Dziadków i taplają się w basenie. W domu ciiiisza, spoooookój, błogostan :-) Mogę zatem spokojnie i o normalniej porze wrzucić posta o nagrodzie głównej w moim zakątkowym candy. Wiem, że już dotarła do Kajki, więc pora na oficjalną prezentację. Nagrodą jak wiecie był jeden z moich bukietów - tym razem obiecałam "kwiatki" o tematyce wakacyjnej. Zabawa była pod hasłem kawy i czekolady. Z połączenia tych czynników otrzymujemy: belgijskie pralinki w kształcie muszelek, koników morskich, rozgwiazd i temu podobnych stworków, czekoladowo-kawowy kolor wstążki, oraz błękit wakacyjnego nieba (lub wody), który tworzy ramkę. W rzeczywistości wygląda to tak:




Wiem też, że nagrody dotarły do Alexandry, do Joli oraz do Julii. Do Kasicy wyślę jutro (Kasiu, Ty wiesz dlaczego). 

Z ogłoszeń duszpasterskich - obecnie żelkuję, piankuję i KNUJĘ ;-) W najbliższych planach coś skarpetkowego, coś pampersowego i coś papierkowego. A zatem jak widzicie - na nudę nie narzekam.
Ściskam promiennie!

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

(PRAWIE) PEŁNOLETNIEMU - I NIE TYLKO...

Jakiś czas temu powstał mega-bukiet na 18-stkę - o taki - dzisiaj powtórka z rozrywki: bukiet jest wielki i ciężki. No ale takie były zalecenia. Można mu nadać tytuł "na szczęście", bo jest i słonik z podniesioną trąbą, i czterolistna koniczyna, i grosik. No to bez przynudzania - "włala":




A teraz... tak, tak - znowu kartki! Sztuk: dwie. Jak widzicie z pasją oddaję się nowej fanaberii ;-) Obie powstały na użytek własny, bo pretekstów do klejenia mam teraz całe mnóstwo - jak na przykład urodziny Bliskich Osób. Tym razem (po raz kolejny) przysłużyły się papierki od Peninii :-)
Tą robiłam bez żadnej mapki - sama mi się wymyśliła, więc tym bardziej dumnam:




A ta powstała dzięki inspiracji jedną z karteczek Vernon piszącej Blog Kreatywny. A konkretnie chodzi mi o kartkę stąd, tą drugą - we fioletach.





No i ciekawa jestem bardzo Waszych opinii. Jeśli coś można ulepszyć lub poprawić - piszcie! Bez ubarwiania i koloryzowania - przecież się uczę dopiero, więc tym bardziej cenię wszystkie uwagi.
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze :-)

niedziela, 21 sierpnia 2011

WCIĄGNĘŁA SZALENIE BABĘ ROBOTA...

... Najpierw kawał fartucha
A potem żabota... (Adam Ziemianin)

Oj tak. Wciągnęła do reszty i nie zapowiada się, żeby szybko puściła ;-) Wczoraj i przedwczoraj podziałałam troszkę w papierkach. Jeden wytworek pokażę dopiero za tydzień (bo póki co - to projekt tajne przez poufne). Za to dzisiaj cykl "komplety": bukiet i kartka. Na użytek prywatny, a konkretnie na urodziny Cioci. Komplet to tak naprawdę trójca - dopełnia jej metalowa ramka na zdjęcie i to ona zdeterminowała kolorystykę reszty. Ramka jest  matowo srebrzysta, zapakowana w pudełko z dominacją fioletu. 
Na początku powstała (o dziwo) kartka:




Potem niewielki bukiecik, a w nim nieco czerwieni "na smaczek":




W karteczce papierki Papermania Capsule Collection, kwiatuszki fioletowe od Middii, srebrne mini-kwiatuszki z pasmanterii, a zawijaski, które potuszowałam na srebro, z aukcyjnego. 
Ja już mogę powiedzieć, że Cioci bardzo się wszystko podobało - a Wy co myślicie?


P.S. Witam serdecznie nowych Zakątkowych Gości :-)

sobota, 20 sierpnia 2011

RUBINOWE GODY

A z okazji rubinowego wesela komplet dla Jubilatów: słodki bukiet dla Pani, butelka dla Pana. Starałam się, żeby stylistyka była spójna. Połączyłam biel i bordo. Z racji słodkiego bukietu - butelka miała być bez słodyczy. No to bez zbytniego rozgadywania się - zdjęcia:





Na fotografiach doskonale widać proporcje. Butelka jest standardowej wielkości - jak widzicie bukiet do maleństw nie należy ;-)
No to teraz elementy kompletu - bukiet:




I butelka:





I to wszystko na dziś - słonecznej soboty i niedzieli życzę :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...