Zacznę od końca - czyli od kartek. Hurtem, bo sztuk 5, słownie pięć. A dlatego tyle? A dlatego, że pięć było nagród w moich słodkich rozdawaniach. Karteczki są robione według jednego wzoru. Różnica jest w treści, ale to już będą wiedzieć Właściwe Osoby.
Co prawda nagrody jeszcze nie dotarły do Adresatek, bo z wysyłką chciałam zaczekać aż dokończę papierki - ale postanowiłam, że zdradzę tą część zawartości pudełek. Papierki skończyłam wczoraj, dzisiaj pakowałam wszystko po kolei. Teraz stoją sobie kartony i kartoniki w kącie, przy kanapie, czekając na swoją podróż liniami "Poczta Polska". Jak mój Pan Mąż wróci z pracy, zapakuję pudła do autka i pojadę je wysłać (pieszo i z dwoma Ancymonkami u boku, z racji ilości i gabarytów rzeczonych pudełek, nie da rady). A zatem uprasza się Zwyciężczynie o jeszcze nieco cierpliwości. No to wytłumaczyłam się co nieco, a teraz do rzeczy. Karteczki wyglądają tak:
I zbliżenie na jedną:
Pora na resztę tematu: wymianki. Umówiłam się na kilka prywatnych. Jedną z nich była wymianka z Kubą, któremu spodobały się motylki, którymi się chwaliłam jakiś czas temu. Od słowa do słowa... i ponieważ Kuba uparł się, że też coś dla mnie przygotuje, poprosiłam go o zakładkę do książki. Dostałam o wiele więcej!
A zatem zacznijmy od tego, że po otworzeniu koperty oczom moim ukazało się ślicznie ozdobione pudełko (w moich ulubionych kolorach) oraz karteczka z rysunkiem (to ostatnie autorstwa Mamy Kuby):
Po zdjęciu przykrywki najpierw zobaczyłam cudne trzy ptaszki - zakładki, oraz skrzydlatą karteczkę (urzekła mnie!), w której chował się piękny, odręcznie napisany list (bardzo elegancki i staranny):
A pod karteczką jeszcze cała masa kwiatuszków i listków do wykorzystania w karteczkach:
Zbiorczy obrazek tego, co przygotował Kuba :-)
Jeszcze raz powtórzę - wielkie dzięki!
To, co Kuba dostał ode mnie, możecie sprawdzić u niego o tutaj. Ja - gapa - oczywiście zapomniałam sfotografować wszystko przed spakowaniem - ale dzięki uprzejmości Mamy Kuby, mam kilka zdjęć i naprawdę nie umiem sobie odmówić przyjemności pokazania Wam tego:
Niebawem wymianek ciąg dalszy, ale nie tylko - moja lista rzeczy do zrobienia się wydłuża. Znalazły się na niej nawet trzy kartki (!) co niezmiernie mnie cieszy. A zatem trzymajcie kciuki, żebym ze wszystkim się zmieściła w czasie. No i żeby się spodobało!
Ściskam promiennie :-)