Trzy maleńkie bukieciki z bardzo słodką zawartością. Dla dwóch Pań i jednego Pana. Zamówiła Karolinka, pofrunęło, doleciało :-)
Jakość zdjęć - hmmm, sami wiecie jakie jest światło, a te robiłam już przy sztucznym świetle, więc kolory nieco przekłamane.
Pierwszy kobiecy:
Drugi kobiecy:
Trzeci, męski, więc ozdób niewiele (ten pomarańczowy w rzeczywistości jest jaśniejszy, ma naprawdę fajny odcień):
Takie bukieciki to (moim zdaniem) bardzo sympatyczny dodatek do prezentu. Chyba każdy łasuch ucieszyłby się z takich "kwiatków" :-)
Z ogłoszeń: niebawem pojawi się na blogu coś nowego - coś, co robiłam po raz pierwszy (jest to projekt papierkowy). Pokażę, jak tylko dotrze do Adresatki :-) Będzie też nowość w "Pieluchowie". Będzie kilka karteczek. No i oczywiście bukiety, bukiety, słodkie bukiety - do znudzenia.
Bardzo mnie cieszy, że dołączacie do mojego słodkiego rocznicowego rozdawnictwa. Zapisy wciąż trwają i przypominam, że można wziąć udział na dwa sposoby, także poprzez stronę Zakątka na "fejsbuku". Po szczegóły wystarczy kliknąć w bannerek na pasku bocznym.
A poza tym walczę z własną demotywacją, próbuję uporządkować mikroświat wokół siebie, ogarniam domową czasoprzestrzeń... Pamiętacie? nazwałam się kiedyś "chaos manager'em". Nazwa jest w 100% adekwatna ;-)
U mnie dziś na przemian: to śnieżyło, to wychodziło słońce. Tylko wiatr jest niezmienny. Czego Wam życzyć na zaczynający się weekend? Może chwili oddechu z książką i kubkiem czekolady? Albo słońca w oknie i na spacerze? Lub miłego spotkania i dobrej rozmowy z kimś bliskim? Cokolwiek by nie było Tym Waszym życzeniem - żeby się Wam spełniły weekendowe plany.
Pozdrawiam!