Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiet z batoników. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiet z batoników. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 kwietnia 2017

DAAAAWNO NIE BYŁO...

Dawno, oj daaaaaawno nie było słodkiego bukietu. Ale dziś mam coś dla wielbicieli czekoladowych produktów jednego, konkretnego rodzaju :-) Bez zbędnego przedłużania - włala ;-)



Smacznego ;-)

wtorek, 28 lutego 2012

CZAS NA PRZERWĘ, CZAS NA...

... słodki bukiet :-) Dzisiaj zgodnie z obietnicą pokazuję bukiet, który można było wygrać w mojej rocznicowej "rozdawajce".  Składa się z dokładnie takich samych słodyczy jak nagroda "fejsbukowa", o której pisałam wczoraj - różni się natomiast kolorystyką. Ale tu nie ma co gadać - to trzeba pokazać:




Do blogowej nagrody dorzuciłam jeszcze garść przydasiowych rzeczy i troszkę herbatki - wszystko szczęśliwie dofrunęło do Agus2003 i właśnie u niej możecie obejrzeć całą nagrodę, klikając o tutaj.


Dziękuję za życzenia urodzinowe w imieniu mojej Trzylatki oraz za miłe słowa na temat serduszkowego tortu :-)


Pozdrawiam Was serdecznie i idę walczyć z "niechciejem", który mnie ogarnia ;-)

poniedziałek, 27 lutego 2012

SŁODKIE BUKIECIARSTWO NA POCZĄTEK TYGODNIA

Czyli co można było wygrać w Zakątku poprzez "fejsbuka" :-) 
Zwyciężyła pani Barbara, która wśród swoich ulubionych kolorów wymieniła fiolet - stąd taka oprawa bukietu. Tym razem postawiłam na dość ciemny jego odcień, ale żeby nie było ponuro dodałam soczystą limonkową zieleń. A słodycze? Takie, które pozwolą zrobić sobie przerwę w ciągu dnia ;-)





I jeszcze coś, co obiecałam pokazać - czyli tort dla mojej (już) Trzylatki: 



Gosia zażyczyła sobie tort w kształcie serca - oj, bardzo mi się nie chciał ten tort "torcić" i rzuciłabym to w... (aaaa nie powiem w co), gdyby nie to, że obiecałam. Obiecałam i z obietnicy się wywiązałam - mimo niesprzyjających warunków oraz świadomości, że najprawdopodobniej Solenizantka tortu nie tknie... Ponieważ Gosia z ciast zjada jedynie suche (biszkopty, maślane itp.) oraz sernik - to po zdmuchnięciu świeczki trójeczki, odmówiła skosztowania tortu. No cóż. I tak bywa ;-)


Jutro drugi bukiet "rozdawajkowy", potem będzie kolejny (lubisiowo-biszkoptowy), a później to znowu Was papierkami zasypię...

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i ściskam poniedziałkowo.

wtorek, 13 września 2011

WYMIANKA Z JANECZKĄ

Miało nie być bukietowo. Ale ponieważ moje modły zostały wysłuchane i wczoraj, zgodnie z planem, paczka dotarła do Adresatki - dziś bez słodkiego bukietu się nie obędzie.
Jakiś czas temu Janeczka zaproponowała mi wymiankę, na którą przystałam z ogromną ochotą. Nie minęła chwila a już trzymałam w ręku kopertę, z której po otwarciu wypadło takie oto cudo:


W środku tej uroczej szkatułki (która już sama w sobie mogłaby być prezentem!) znalazłam jeszcze więcej skarbów:




Dokładniejsze zdjęcia zobaczycie u Autorki tych śliczności czyli TUTAJ
Ja poprosiłam Janeczkę, by prezent od Niej był dla mnie niespodzianką. Skrycie marzyłam o frywolitkowej biżuterii - i już mam. Cały komplet. Marzyłam o jednej z bransoletek koralikowych - i mam. Marzyłam o szydełkowych aniołkach - mam! Janeczko, jeden z aniołków powędrował do mojej serdecznej Psiapsióły. Ona potrzebuje teraz anielskiej pomocy. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe ;-) A za wszystko jeszcze raz wielkie dziękuję.

Janeczka poprosiła o bukiet dla swojej Brysi - Brysia skończyła wczoraj 12 lat. Lubi kolor różowy. Rodzaju słodyczy nie doprecyzowałyśmy, dlatego wybierałam pod wpływem impulsu, bo już w trakcie zakupów klarowała mi się koncepcja. Tak, tak - pani W. od czasu ostatnich fochów dreptała za mną krok w krok. Zatem bukiecik powstał dość szybko i u mnie prezentował się tak:




Oprócz  bukietu dla Brysi dołączyłam też malutkie słodkie co nieco dla Janeczki - wraz ze zrobioną przeze mnie taką oto kartką:


Wymianki są faaaaaajne, czyż nie? :-) 


A w Szufladzie kolejne wyzwanie tematyczne - tym razem pod hasłem "Kwiaty". Tutaj dowiecie się o szczegółach. Ja chciałabym zgłosić mój bukiet dla Brysi.





Przypominam o łapaniu licznika, bo nagroda już się szykuje.
Ściskam promiennie!


EDIT 19:15
Zobaczcie jaką szczęśliwą minę miała Brysia - to dla mnie największa nagroda! :-)

sobota, 9 kwietnia 2011

SŁODKIE URODZINY

Impreza już w toku, liczę, że "kwiatki" trafiły do adresatów, a zatem ujawniam ostatnie trzymane w tajemnicy słodkie bukiety. Oba pojawiły się na banerku mojego candy, ale liczę na to, że dwójka solenizantów się nie zorientowała ;-) Oba są urodzinowe. Różną się tylko "płcią" (o ile bukiet może takową posiadać w ogóle). 
Zaczynam od damskiego. Znowu moje najulubieńsze białe kuleczki... Na tworzenie bukietu się przygotowałam - miałam swój zapas - ale na pisanie o bukiecie już nie... i jakże mi się teraz nasila praca ślinianek, buu. No ale daremne żale - się pójdzie do sklepu i się nabędzie drogą kupna. A teraz koniec przynudzania - czas na fotki.




I pod innym kątem:



I bukiet męski, bardzo kolorowy i radosny. Na dobrą sprawę odpowiedni dla każdego łasucha, niezależnie od płci. A prezentuje się tak:



I z innego punktu widzenia:




I tyle słodyczy na dzisiaj. Jutro z samego ranka jadę sobie na giełdę florystyczną uzupełnić swoje skarby i "zabawki", poszukać inspiracji, wiosny i dekoracji świątecznych. Planuję też zakup części prezentu dla mojej serdecznej Psiapsióły, której urodziny zbliżają się wielkimi krokami (19 kwietnia!) - a zadanie to będzie wielce utrudnione, bo Psiapsióła jedzie razem ze mną... No, ale sobie stopniowo knuję, dokładam elementy układanki i jakem ja - już ja coś uknuję ;-) Sprawozdanie z knucia zdam po urodzinach mojej kwiatowej Kasiuli. Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki. Żeby się uknuło :-)


P.S. Taki prezent po dniu pełnym chmur zobaczyłam wtedy, kiedy już dodałam ten wpis - no i musiałam koniecznie się z Wami podzielić :-)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...