Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 maja 2012

O DRZEWKACH, KOPERTACH I NIE TYLKO

Dzisiaj będzie o kilku rzeczach, niekoniecznie ze sobą powiązanych. Najpierw dokończymy temat komunii w naszej rodzince. Ostatnią rzeczą, którą robiłam z tej okazji, były dekoracje na komunijny stół. Historia zaczęła się pod koniec kwietnia, kiedy znajoma powiedziała, że jej córeczka przystępuje do komunii i zapytała mnie, czy bym wymyśliła coś do dekoracji stołu na tą okazję. Początkowo nie miałam koncepcji, jednak w pewnym momencie mnie olśniło i w efekcie powstały takie drzewka:




Pomysł spodobał się mojej szwagierce i poprosiła mnie, bym przygotowała coś podobnego  również na komunię Wiktorka. Tylko w swoim zakręceniu zapomniałam zrobić zdjęcia - jedno jedyne pstryknęłam już na imprezce. Takie drzewka były cztery:



A same kuleczki, zanim stały się drzewkami, wyglądały tak:


Tym sposobem temat komunii Wiktora udało mi się wyczerpać. Jednak pozostajemy jeszcze w klimacie komunijnym - oto koperty na podziękowania, które robiłam dla znajomej:





Miały być utrzymane w jednym stylu, ale różnić się subtelnie :-)

Na koniec chciałabym Was zaprosić do siebie :-) W Scrap - Ścinkach prezentuję swój kącik do prac manualnych - więc kawka, herbatka i w gościnę do Ewci marsz :-)

czwartek, 10 maja 2012

DRZEWKA

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia Kasica przysłała mi dwie styropianowe kule. Wysłała je nie bez kozery, cel był konkretny - mianowicie Kasia zamarzyła sobie o słodyczowych drzewkach do dekoracji komunijnego stołu. Przyznaję bez bicia - to było duże wyzwanie. Najpierw zastanawiałam się jak to ugryźć i jakie słodycze do tego przeznaczyć. Potem, gdy już wyklarowała się koncepcja, to zawsze coś innego było do roboty albo zdrowie było nie takie. Aż w końcu nadeszła godzina zero i trzeba było przysiąść. Zwijałam, wbijałam, kleiłam (kto mi towarzyszył i wspierał duchowo w tych pracach, ten wie w jakich godzinach nad tym siedziałam)... Ale moim zdaniem efekt był wart starań. Oto co powstało - dwa słodkie, komunijne drzewka:



Pojedynczy egzemplarz w przybliżeniu:



I szczególiki:





Drzewka są kontynuacją mojej i Kasi niekończącej się wymianki. Dotarły dzisiaj do Adresatki, na szczęście bez komplikacji i bez szwanku. Cieszą oczy, prowokują ślinotok, a ja mam radochę jak stąd do... Wrocławia, ale naokoło kuli ziemskiej ;-) Mam nadzieję, że goście, którzy przybędą na komunię w niedzielę, będą pod wrażeniem.

Korzystając z okazji, że motylki są przytrzymywane szpilkami z "diamentowymi" główkami, zgłaszam moje drzewka do Szufladowego wyzwania "Diamentowy połysk".

Przesyłam serdeczności!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...