Dzisiaj będzie o kilku rzeczach, niekoniecznie ze sobą powiązanych. Najpierw dokończymy temat komunii w naszej rodzince. Ostatnią rzeczą, którą robiłam z tej okazji, były dekoracje na komunijny stół. Historia zaczęła się pod koniec kwietnia, kiedy znajoma powiedziała, że jej córeczka przystępuje do komunii i zapytała mnie, czy bym wymyśliła coś do dekoracji stołu na tą okazję. Początkowo nie miałam koncepcji, jednak w pewnym momencie mnie olśniło i w efekcie powstały takie drzewka:
Pomysł spodobał się mojej szwagierce i poprosiła mnie, bym przygotowała coś podobnego również na komunię Wiktorka. Tylko w swoim zakręceniu zapomniałam zrobić zdjęcia - jedno jedyne pstryknęłam już na imprezce. Takie drzewka były cztery:
A same kuleczki, zanim stały się drzewkami, wyglądały tak:
Tym sposobem temat komunii Wiktora udało mi się wyczerpać. Jednak pozostajemy jeszcze w klimacie komunijnym - oto koperty na podziękowania, które robiłam dla znajomej:
Miały być utrzymane w jednym stylu, ale różnić się subtelnie :-)
Na koniec chciałabym Was zaprosić do siebie :-) W Scrap - Ścinkach prezentuję swój kącik do prac manualnych - więc kawka, herbatka i w gościnę do Ewci marsz :-)





