Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazgrołki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazgrołki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 stycznia 2015

PRZECHOWYWANIE TUSZY DISTRESS / DISTRESS INKS STORAGE

Nowy rok skłania do porządkowania i organizowania przestrzeni wokół siebie. Ja postanowiłam coś zmienić w moim warsztatowym kąciku. Przyszła pora na uporządkowanie tuszy distress. Już dawno miałam w głowie pomysł, by stworzyć sobie mini-szafkę, tylko z czasem realizacji bywało różnie ;-) Ale w końcu się zmobilizowałam i tak, w ramach inspiracji dla Lemoncraft, powstała:
When new year begins we often think about cleaning and organising our space. I decided to change something in my craft space. It was time to deal with my distress ink pads. An idea to create a mini-cupboard came to my mind long ago, only time od realisation was difficult to acheive ;-) But finally I've made it and this is how I created this inspirational project for Lemoncraft and great inks storage for myself:

Nóżki, uchwyty i zamknięcie: Retro Kraft Shop


Ptaszki od Nowalinki

śliczne serduszko od Nowalinki

Moje tusze są już opisane i poukładane i najważniejsze - są w jednym miejscu.
I pomyśleć, że ta szafka wyglądała kiedyś tak:
My ink pads are nowe labelled and organised and (most important) in one place. And you would never know this cupboard looked like that:


źródło zdjęć: Ikea

Jak się Wam podoba? :-)
How do you like it? :-)

sobota, 19 kwietnia 2014

poniedziałek, 23 grudnia 2013

W WIGILIĘ WIGILII...




Dużo ciepła dzięki ludzkiej życzliwości, 

odrobiny światła w mroku dzięki szczeremu uśmiechowi, 

radości w smutku dzięki ludzkiej miłości 

i nadziei na lepsze jutro w chwilach niepokoju.

Niech pokój i moc płynące z Betlejem wypełnią Wasze serca po brzegi.

WESOŁYCH ŚWIĄT!



piątek, 1 listopada 2013

JESZCZE W ZIELONE GRAMY...


"(...) Jeszcze w zielone gramy, chęć życia nam nie zbrzydła
jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
I myśli sobie Ikar co nie raz już w dół runął
Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął..."



wtorek, 11 czerwca 2013

VI ZLOT SCRAPOOKINGOWY

A mój pierwszy taki zlot, ale z pewnością nie ostatni! Przyjęłam tyle pozytywnej twórczej energii, że chcę to powtórzyć. Atmosfera wspaniała, ludzie cudowni, spotkania - bezcenne! A do tego warsztaty, zakupy, pogaduchy... ach za szybko zleciała mi ta sobota ;-) 
Zaczęłam od warsztatów u Brises. Od dawna podziwiam jej umiejętność komponowania kartek, ujarzmiania warstw. Pod jej okiem robiłyśmy dwie kartki: najpierw ślubną, a potem był "freestyle".



Z samą Mistrzynią :-)

Przygotowałam dwie prace na konkursy zorganizowane przez Studio75 oraz Galerię Papieru wspólnie z Agaterią:




I wiecie co? Wygrałam! Podwójnie!!


Galeriowo-Agateriowe wręczanie nagrody - zaciesz na maksa ;-)

Dzięki między innymi tym wspaniałych ludziom Zlot była dla mnie fantastycznym doświadczeniem:


Olcia dorabia "Y" ;-)

Ekipa Scrap For Four w 3/4 składu




Scrap Ścinki w niepełnym składzie



W ferworze emocji nie zawsze się pamiętało o zrobieniu wspólnych zdjęć, ale mam nadzieję, że to jeszcze nadrobimy.

Jak mawiała Marilyn: pieniądze szczęścia nie dają - dopiero zakupy ;-)



A po imprezie zwiedzanie Warszawy, nocne i dzienne:


Z tym brzydalem też trzeba było zrobić fotkę ;-)
Fot.: Alexandra

Fot.: Alexandra



Uprzedzając pytanie - tak, burza mnie dopadła. Mnie i Oleńkę. Nie oszczędziła nas. Ale nie popsuło nam to humoru ;-)
Ach... booosko było. Już się nie mogę doczekać następnego razu :-)
Ściskam!

niedziela, 12 maja 2013

ORGANIZACJA DZIĘKI I(K/D)EI

Dzisiaj pokażę Wam swój craftowy mały świat, gdyż został niedawno ulepszony :-)
Tak... w ramach porządków wiosennych - przyszła pora na reorganizację. Być może niektórzy z Was pamiętają mój kącik z czasu, gdy prezentowałam go w Scrap-Ścinkach, o tutaj. Jednak sekretarzyk, mimo że urokliwy, nie był z gumy i szybko w swojej orbicie zaczął obrastać w torby, skrzynki i pudełka, co zaowocowało totalnym chaosem. Sytuacja była denerwująca - ponieważ "warsztat" znajduje się w pokoju dziennym, każdy z moich gości miał okazję obejrzeć ten "artystyczny nieład": 


Nie było to dla mnie komfortowe, dlatego postanowiłam coś z tym zrobić. Początkowy plan zakładał dorobienie nadstawki na sekretarzyk - jednak mój szanowny Pan Mąż szybko uświadomił mi, że nadstawka na wymiar będzie pewnie kosztowała więcej niż gotowy mebel - i tak moje myślenie przeskoczyło na zupełnie inne tory. Zaczęła się zatem operacja pod kryptonimem "Craft-szafa"...

Od idei przeszłam do Ikei - to z niej przyjechała szafa: najprostsza kombinacja PAX w kolorze białym. Co jest w niej fajnego? To, że jest płytsza niż standardowe szafy, że jest wysoka, prawie do sufitu i to, że można sobie dostosować ją do własnych potrzeb :-) Gdy już została skręcona - zaczęłam jej "uprzydasiowianie"... Starałam się, by wszystko było rozmieszczone w "strefach". Tak się to wszystko prezentuje w całości:


Na samym dole są papiery i bazy - i póki co sprawę przechowywania papierów rozwiązuje ten niebieski pojemnik z kartonowymi przegródkami:


Wyżej znalazła się strefa stemplowania. Stemple mieszkają w segregatorach, a tusze i akrylowe bloczki - w szufladach. Na tym samym poziomie są również dekoracje takie jak cekiny, koraliki, perełki, kryształki, ćwieki itp.

Potem jest półka z narzędziami, a na niej Big Shot, moja mini-maszyna do szycia i kubeczki z nożyczkami, flamastrami, pincetami, pędzlami...  Wisi sobie tutaj nagrzewnica i zaokrąglacz rogów. Moim marzeniem jest, by pod tą półką zamontować w pełni wysuwany blat roboczy - wtedy już wszystko miałabym w zasięgu ręki. Ale na chwilę obecną z robótkami w dalszym ciągu zajmuję stół.
W strefie narzędziowej znajdują się także wstążki (zarówno pod półką, jak i na drzwiach szafy), które umieściłam na... karniszu :-)


Na kolejnej półeczce nad Big Shotem mieszkają wykrojniki. Nie mam ich zbyt wiele póki co, ale już na tym etapie miałam zagwozdkę dotyczącą ich przechowywania - w końcu grube wykrojniki Sizzixa umieściłam w pudełku na płyty CD, a cienkie znalazły swoje miejsce w segregatorze:
W brązowym pudełku przechowuję gotowe kartki, a w kolejnych szufladkach kleje, taśmy klejące i wszelkie dziurkaczowe wycinanki (takie jak listki, które wycinam z resztek papierów). Następne piętro należy do wycinanek z Big Shota, tekturek oraz kwiatków.

Skoro już wspomniałam o dziurkaczach - te zamieszkały na zamontowanych na drzwiach szafy półeczkach i relingach:


Dwie ostatnie półki przynależą do papierów wizytówkowych, ale również do rzeczy rzadziej używanych. Nad wyglądem tej strefy muszę jeszcze trochę popracować ;-)


Są jeszcze moje preparaty, takie jak glossy accents, crackle accents, czy pudry do embossingu - tych mam malutko, więc znalazły one swoje miejsce na półeczce na przyprawy na drzwiach (jest jednak jeszcze półeczka w zapasie, więc wszystko przede mną...)

I jak się Wam podoba? Mnie bardzo ;-) A najważniejsze, że wszystko ma swoje miejsce i nawet pracując przy stole, jak do tej pory, jest mi dużo łatwiej się poruszać, niż w roju pudeł, pudełeczek, skrzynek i innych toreb. Wszystko można odkładać od razu na miejsce, no powiedzmy, że od razu... ;-) Ale w wypadku wizyty niespodziewanego gościa wystarczy schować parę rzeczy i zamknąć szafę. I już! Można podawać herbatę lub kawę :-)
Ściskam!


środa, 6 marca 2013

WARSZTATOWO

W ostatnią sobotę lutego miałam okazję i przyjemność uczestniczyć w bloku warsztatów organizowanych przez sklep Scrap.com.pl. Cały dzień pod okiem Pani Psor Agnieszki "gessowałam", "mistowałam", tapowałam, maskowałąm, smarowałam, malowałam, tuszowałam, stemplowałam, targałam, kleiłam... Wróciłam padnięta i ubrudzona, ale bardzo pozytywnie naładowana :-) Na pierwszych warsztatach "Mixed-Media. Bajkowe światy" tworzyłyśmy kolaże. U mnie wyszło to tak:





A po przerwie na obiadek, z nowymi siłami, uczyłyśmy się technik postarzania - tematem było vintage i shabby chic. Robiłyśmy po dwie kartki - powtarzając dokładnie to, co pokazywała nam Pani Psor. I oto efekty:




Jeśli chcielibyście obejrzeć relację z twórczego szkolenia, to zajrzyjcie tutaj. Nawet ja się tam na zdjęciu gdzieś przyplątałam ;-)

sobota, 12 stycznia 2013

ZMIANY, ZMIANY...

Jak pewnie zdążyliście zauważyć - nastąpiły w Zakątku pewne przetasowania. Dzięki zmianie ustawień będę mogła teraz odpowiadać na Wasze komentarze bezpośrednio pod nimi. "Zakątkowe szufladki" zniknęły z prawego paska bocznego, za to pojawiły się u góry strony w postaci zakładek. Dodatkowo w każdej zakładce znajdziecie zdjęcia przykładowych prac z danej kategorii. Z kolei konkretna kategoria otworzy się po kliknięciu na podpis pod fotografią. Ufam, iż usprawni to wyszukiwanie wybranych moich tworów. Poza tym lewy boczny pasek także usunęłam - miejsce przeznaczone na posty mogło się dzięki temu rozszerzyć, a to znaczy, że również zdjęcia będą mogły być większe i wyraźniejsze.

Mam nadzieję, że dzięki tym operacjom blog będzie bardziej przejrzysty, a Wy milej będziecie tu spędzać czas :-)

Dziękuję Wam za miłe słowa zostawione pod wczorajszym aniołkiem :-)
Ja po raz trzeci rozpoczęłam odrabianie blogowych zaległości - podobno do trzech razy sztuka... ;-)
Ściskam Was życząc spokojnego wieczoru.

czwartek, 10 stycznia 2013

WDZIĘCZNOŚĆ


źródło: Pinterest.com
Zgadzacie się?
Ja mam wiele takich "cosiów", za które czuję wdzięczność. Dziś chciałabym ją wyrazić i podziękować za Waszą pamięć.
Minione święta Bożego Narodzenia przyniosły mi wiele powodów do radości - a to dzięki życzeniom, które od Was dostałam. Cenię sobie wszystkie - czy to w formie elektronicznej, telefonicznej czy tradycyjnej. Te ostatnie w postaci odręcznie pisanej, często na kartce zrobionej własnoręcznie, szczególnie łapały za serce... To wyjątkowe wzruszenie jest wspaniałym uczuciem, dlatego sama też staram się wysyłać raczej kartki niż sms-y. Prawie wszystkie, które zrobiłam na ostatnie święta, poleciały pocztą do swoich Adresatów - i mam nadzieję, że wylądowały szczęśliwie. Ale ja dzisiaj nie o sobie chciałam pisać. Poniżej przedstawiam Wam galeryjkę dobrych życzeń, które do mnie trafiły.

W ekipie Scrap-Ścinek zrobiłyśmy sobie nasze wewnętrzne Mikołajki - do mnie trafił prezent przyszykowany przez Kasię:



Dostałam karteczkę od Darsi, a poza tym zapisałam się na kartkową wymiankę (w Scrap-Ścinkach), więc i od Jolutki przyfrunęła ślicznotka:



Tutaj cała galeryjka Kartek od Was:






Do kartki od Oleńki doczepiło się całe mnóstwo innych rzeczy, a były tam i pierniczki z własnego wypieku, i papierki... i nawet dwie śliczne dziergane tuniki dla moich córeczek - tu pokłony dla Mamusi Oli :-)

A te karteczki miały jeszcze dodatkowe niespodzianki:





Monika pojechała po całości...:



Zdarzyły się też życzenia niekartkowe, za to uszyte z sercem :-)



A moja Przyjaciółka, która sama nie robótkuje, ale dzielnie wspiera rękodzieło, obdarowała mnie tak:



Być może ktoś z Was rozpozna owoc pracy swoich rąk :-)

I jeszcze o jednym prezencie muszę powiedzieć - wymiankowym prezencie od Anabel, która przysłała mi całe mnóstwo wycinanek i innych cudów - a to wszystko za słodkości, które ubierałam w kwiatki:



Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam. Wszystkim bardzo dziękuję i czuję ogromną wdzięczność - za życzenia i pamięć, za zaglądanie do Zakątka i komentowanie moich prac (mimo, że mnie ostatnio prawie wcale u innych), za wsparcie w trudnych chwilach i popychanie do działania. Dzięki temu chce się chcieć :-)

A jeszcze na koniec wspomnę tylko, że idzie nowe i liczę na to, że 13-stka w cyferce roku będzie dla mnie szczęśliwa tak, jak do tej pory ;-)

Ściskam Was!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...