poniedziałek, 30 kwietnia 2012

PREZENTY POD ZNAKIEM PRYMULKI

Primulka - tak nazywam moją Przyjaciółkę. Niedawno miała urodziny, a obchodziliśmy je w ubiegłą sobotę. Przygotowałam jej zestaw, składający się z bukietu z pralinek (niestety na zdjęciu krepina wyszło różowo zamiast w czerwieni):



oraz kartki kryjącej w sobie pewną niespodziankę:





Te kwiatki kojarzą mi się właśnie z prymulkami, więc idealnie pasują do mojej Przyjaciółki. Życzenia napisane były na  schowanym pod bukietem tagu. 
Do prezentu dodałam również małą flaszeczkę z nalewką domowej roboty, ozdobiłam kopertę na kartkę i torebkę na prezent. Cały zestaw prezentował się tak:


Jeśli ktoś chciałby zrobić kartkę z podobnym środkiem, to odsyłam go do tego kursu. Wcale nie jest trudno wykonać taki bukiet :-)
Jak tam Wasza majówka? U mnie plany wzięły w łeb, niestety. Życzę Wam, żeby Wasze się zrealizowały w pełni.

piątek, 27 kwietnia 2012

PO MĘSKU

Kartki dla panów to temat niełatwy, a ja ostatnio robiłam ich trochę. Dzisiaj pokażę Wam dwie - dla młodego i nieco młodszego mężczyzny.
Zacznę od kartki dla chłopca - na 11-ste urodziny. Od Mamy wiedziałam, że Franek lubi grać na gitarze i ostatnio pasjonują go rolki. Jedenaście lat to już poważny wiek ;-) dlatego nie chciałam, by było zbyt słodko. Z pomocą przyszła mi grafika znajdująca się w zasobach publicznych internetu i papier z gitarami. Oto co powstało:





Już wiem, że kartka przypadła do gustu Solenizantowi, co bardzo mnie cieszy. Korzystając z okazji - dołączam się do życzeń - wszystkiego najlepszego, Franku :-)

Druga kartka powstała na 25-te urodziny. Tu miałam "zagwozdkę" - nie miałam żadnych informacji dotyczących Solenizanta. Postawiłam na motyw samochodu retro (pochodzi z Free Vintage Digital Stamps), pociachałam trochę papierków, dodałam, rozetkę, guzik - i proszę:





Muszę przyznać, że jestem zadowolona z efektu :-)
A wy co myślicie na temat kartek "po męsku"? Piszcie, bo uwielbiam czytać Wasze komentarze i bardzo za nie dziękuję :-)


I jeszcze zanęcenie na koniec ;-)



Miłego dnia!

czwartek, 26 kwietnia 2012

MÓJ PIERWSZY BOX

Przymierzałam się i przymierzałam, aż w końcu dojrzałam do zabrania się za mój pierwszy exploding box. Okazją był ślub w rodzinie, na którym byliśmy w ostatnią sobotę. Znowu "hurtowo" robiłam karteczki dla Pary Młodej. Te "płaskie" pokażę w osobnym poście, a dzisiaj zajmijmy się tylko pudełkiem. No to voila:









Ten perłowy papier, na którym wydrukowałam życzenia, motto i kalendarz, nie jest zbyt fotogeniczny... 
I jak? Wydaje mi się że jak na pierwszy raz, to wyszło nieźle :-)


U mnie praca wre, dlatego w najbliższym czasie nie braknie mi materiałów do prezentacji. Tym razem już nie zanęcam zdjęciem, ale zapraszam do zaglądania ;-)


Mam nadzieję, że u Was dzisiaj tak słonecznie, jak u mnie - miłego dnia!

środa, 25 kwietnia 2012

METRYCZKA NA BIS

Pamiętacie? Jakiś czas temu robiłam taką metryczkę dla chłopca. Zostałam poproszona o wykonanie podobnej pamiątki dla innego małego mężczyzny. Nie chciałam jednak powielać wzoru - zależało mi, by metryczka była wyjątkowa. Dlatego tym razem główną rolę w obrazku gra samochodzik z Galerii Papieru, a wszystkie dane związane z datą urodzenia, wagą i wzrostem dziecka umieściłam na kolorowych balonikach zaczepionych o lusterko boczne autka. Oto efekt końcowy:



Szyba jest antyrefleksyjna, a pod nią udało się zachować efekt 3D:



Wymiary są takie same jak poprzednio - sam obrazek ma wielkość 20 x 20 cm, a z oprawą 31 x 31 cm. Wykorzystałam różne papiery, głównie te z Galerii Papieru, pojawiły się też grzybki z papieru od Middii, jest trochę recyklingu. Jak się Wam podoba? :-)

wtorek, 24 kwietnia 2012

JEGO POWIETRZNA WYSOKOŚĆ CZYLI CO MA PATCHWORK DO KOSZYKÓWKI

W zeszłym tygodniu urodziny obchodził mój szwagier. Jego pasją jest koszykówka - sam grał, a teraz trenuje drużynę koszykarzy na wózkach. I odkąd pamiętam szczególnie upodobał sobie buty jednej marki. Marki, która w swoim logo ma sylwetkę "jego powietrznej wysokości" Michaela Jordana.  
Pomysł na kartkę miałam od razu - byłam pewna, że wykorzystam to logo. By stworzyć ciekawe tło, sięgnęłam do mojego ścinkowego pudełka. Chciałam, by mimo patchworku uwaga skupiła się na sylwetce koszykarza - dlatego ścinki ułożyłam promieniście i pozszywałam je. Nadmiar papieru obcięłam, ale go nie wyrzuciłam - posłużył mi do ozdobienia wnętrza kartki oraz do stworzenia kieszonki na gotówkę. Oto efekt końcowy:




Wnętrze kartki jeszcze bez napisu:



I sama kieszonka na gotówkę, już podpisana:



Teraz już wiecie, co ma patchwork do koszykówki ;-)
Kartkę zgłaszam na wyzwanie PatchworkScrap w Kreatywnym Polu.


Bardzo się cieszę, że wczorajszy tort się Wam podobał i dziękuję za wszystkie te przemiłe komentarze :-) A co teraz mam na warsztacie? Kolejne wyzwanie - od pewnej przemiłej Osoby. Niebawem będziecie mogli zobaczyć i poczytać o efektach wspólnej pracy na dwóch blogach, ale na razie małe zdjęcie i... sza :-)



Miłego dnia!

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

KOMPLET DLA PARY MŁODEJ CZYLI NOWOŚĆ W ZAKĄTKU

Ostatni czas obfituje w wyzwania dla mnie, dlatego też na blogu pojawi się kilka nowości. Dzisiaj jedna z nich - ta, której zwiastun pojawił się w ostatnim poście. Jest to zestaw, gdzie główną rolę gra tort z ręczników. Oprócz tortu jest jeszcze kartka i słodki bukiet - klamrą, która łączy te tworki w całość, jest kolorystyka oraz motyw z imionami Nowożeńców. No dobrze - to zacznijmy od prezentacji poszczególnych elementów zestawu. 

Piętra tortu łączą kremowe i beżowe ręczniki, a z dwóch najmniejszych zrobiłam ręcznikowe łabędzie, które zdobią tort. Dodałam kolor bordowy dla kontrastu (na zdjęciach wyszedł jaśniej, bardziej jak czerwony):




Bukiet również powtarza kolorystykę tortu, tylko "w negatywie" - bordowego jest więcej, kremowe są tylko akcenty:




No i na koniec pasująca do kompletu karteczka - powstała według tej mapki w Diabelskim Młynie i tam ją zgłaszam :-)



Na koniec jeszcze zdjęcie "rodzinne" czyli cały komplet:



Jestem ciekawa, jak się Wam podoba ten zestaw. Ja czekam na relację z wręczenia prezentu Parze Młodej, licząc, że upominek się spodobał. A ponieważ sami w ostatni weekend bawiliśmy się na weselu - spodziewajcie się kolejnych ślubnych kartek. Teraz biegnę Was poodwiedzać i nadrobić zaległości.
Miłego dnia!

piątek, 20 kwietnia 2012

NA STRAŻY STOI SAM

"Więc nie ma się co bać - na straży stoi Sam..." A dokładniej strażak Sam. Pilnuje on bukietu z żelków oraz Solenizanta, do którego poleciał. Bukiet zamówiła Asia dla swojego synka z okazji 5 urodzin. Ponieważ miał być z tym konkretnym bohaterem, to i kolory są w bukiecie iście ogniowe. Jest też trochę bieli i błękitu, no bo przecież "pożar" trzeba czymś ugasić :-)
Wiem, że bukiet jest już na miejscu, dlatego mogę go pokazać:




Myślę, że Gabrysiowi przypadnie do gustu. Wiem też, że Asia ma ambitne plany odnośnie urodzinowego tortu - zaglądajcie do niej w najbliższym czasie, bo jestem pewna, że świetnie sobie poradzi :-)

A w następnych postach będą nowości, nowości, nowości. Zatem zanęcam... :-)


... i zmykam. Przed nami weekend imprezowy - życzę Wam, żebyście i Wy mieli przyjemny weekend :-)

czwartek, 19 kwietnia 2012

LEW I RÓŻA

Ta kartka urodzinowa miała być z lwem. Nie chciałam jednak, by było to zdjęcie, lub rysunek zbyt... hm, "dosłowny". Przeszukując zasoby w sieci natknęłam się na stronę freedigitalphotos.net a tam znalazłam obrazek artysty ukrywającego się pod nazwą AKARAKINGDOMS - a obrazek to po prostu... tatuaż.



Motto na kartce to przysłowie ormiańskie - bardzo adekwatne (moim zdaniem) do Osoby, która została obdarowana tą karteczką. Miało być prosto, więc mimo że kartka dla kobiety, to ozdóbek w niej na lekarstwo. Ot wstążeczka, perełka i maszynowe szycia, które ostatnio bardzo lubię w papierkach. A mówiąc o papierach - wszystkie użyte tutaj pochodzą z Papermania Chatsworth Vintage Collection.


W swoich zdjęciach znalazłam jeszcze jedną kartkę, której Wam nie pokazywałam. Powstała jakiś czas temu. Jest bardzo prosta, ale chyba dość przyjemna :-)




Papiery Rozarium oraz róża pochodzą z Wycinanki.


A żeby nie być gołosłowną, to na dowód, że powstają inne zakątkowe tworki, zostawiam Wam taką fotkę ze zwiastunami :-)




Miłego dnia!

środa, 18 kwietnia 2012

KAMIKADZE

Moja szwagierka dała mi za zadanie przygotowanie kartki dla jej brata. Miał być facet na rolkach, miało być słowo-klucz dzisiejszego posta - całość z przymrużeniem oka - ot, taka aluzja do pewnego zdarzenia podczas jazdy na rolkach.



Kamikadze, boski wiatr - nie ma przebacz... ;-) 
Obrazek to dziecięca kolorowanka, którą ściągnęłam stąd. Pokolorowałam go kredkami akwarelowymi. Do tego papier Tajemniczy Ogród z Galerii Papieru, gazetowe literki, guzik i trochę szycia.

I kilka ogłoszeń na koniec. Ostatnio na blogu przeważają twory papierkowe, ale to nie tak, że bukiety nie powstają. Słodkie bukiety są po prostu w drodze do adresatów. Poza tym zbliża się maj - czas pierwszych komunii, więc podejrzewam, że częstotliwość pojawiania się słodkości znacznie się zwiększy. Szykuje się też kilka nowości i powiem Wam szczerze, że sama nie mogę się doczekać, co też się wykluje z niektórych projektów...

Czy u Was też słoneczko? Jeśli nie, to przesyłam jego promyki :-)

wtorek, 17 kwietnia 2012

KOPERTÓWKA DLA SIEDMIOLATKA

Okazuje się, że taka forma może być odpowiednia również dla chłopca w tym wieku. Pod warunkiem, że kryje w sobie słodką tabliczkę ;-) Chłopiec, dla którego powstał ten czekoladownik lubi Hot Wheels - dlatego ten motyw tu zagościł. Przy kopertówce strasznie trudno zrezygnować z koronek, kwiatów i innych ozdób - ale czy to wszystko miałoby rację bytu na upominku dla małego mężczyzny? No właśnie.  Ja sięgnęłam po kratkę z bożonarodzeniowego zestawu Lemonade. Po raz kolejny okazało się, że świąteczne kolekcje są odpowiednie na różne okazje. Dodałam dwa guziki, które przewiązałam sznurkiem, karnecik do wypisania życzeń ozdobiłam stempelkami - i to wszystko.





Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod wczorajszym postem - są przemiłe i strasznie fajnie się je czyta, aż skrzydła rosną :-)

Po wczorajszej szarości dzisiaj zaświeciło słonko - i to słońce Wam wysyłam. Miłego dnia!

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

CZEKOLADA NA SZARUGĘ

Za oknem szaro i mokro, a cóż może być dobrego na taką pogodę? Czekolada :-) Ta moja jest ubrana w kopertowy czekoladownik. Rodzinne zamówienie stało się świetną okazją do spotkania z Kuzynem i jego Ekipą. 
Czekoladownik to upominek na 30-ste urodziny i koniecznie miał być w turkusach (a to za sprawą poprzedniej turkusowej kopertówki). Z pasiastego papieru, kilku kwiatów, stemplowanych motyli z Montażowni powstało:







Mam nadzieję, że ten drobiazg wywołał uśmiech na twarzy Jubilatki :-)

Korzystając z okazji, że Artystyczny Blog Sklepu HopmArt ogłosił wyzwanie, którego tematem jest kawa i czekolada, zgłaszam tam swoją pracę.

Życzę Wam wszystkim dobrego tygodnia.

piątek, 13 kwietnia 2012

ODWAGA - WYZWANIE

Alexandra na blogu scrap - ścinki proponuje wyzwanie, którego tematem jest odwaga. Dziewczyny przygotowały piękne prace i zainspirowały mnie do stworzenia własnej.

Kiedy natknęłam się na te słowa Marka Twain'a, skojarzyły mi się z takim oto obrazkiem:



Ten ścinkowy motyl trochę symbolizuje kogoś mi bliskiego... Jego skrzydła w wyniku różnych doświadczeń targały się tu i ówdzie - dlatego są posklejane z różnych elementów, które zastąpiły te utracone fragmenty. 
Czy na połatanych skrzydłach można polecieć...? Z pewnością trzeba opanować strach. Trzeba ODWAGI.


Cieplutko Was pozdrawiam i życzę słonecznego weekendu :-)

czwartek, 12 kwietnia 2012

MISZ-MASZ KARTKOWY

Kartki kompletnie różne i na różne okazje. Dla większych i mniejszych dziewczynek, dla chłopców małych i dużych. 


Pierwsza powstała na roczek Martusi - jest okrągła i ze zdjęciem Solenizantki. Podobna do tej, zresztą powstała w tym samym czasie.





Druga jest bardzo prosta w formie - przeznaczona dla trzynastoletniego wielbiciela piłki ręcznej. Głównym elementem jest sylwetka szczypiornisty, którą własnoręcznie wycięłam, przyklejona na kostkach 3D.


Trzecia to ostatnia z serii kartek dla mojego teścia (wcześniejsze można obejrzeć tutaj). Dotarła do Adresata, więc mogę ją ujawnić.





I wreszcie kartka, która ma kiepściutkie zdjęcie, zrobione bardzo szybko telefonem na chwilę przed odlotem. Ta miała dodać sił w walce z chorobą,  mam wielką nadzieję, że dotarła do miejsca przeznaczenia.


Wczoraj znalazłam jeszcze w skrzynce śliczne karteczki z życzeniami wielkanocnymi (kolejność przypadkowa).
Od Marty:




Od Ines:




I od Annaszy:




Bardzo dziękuję, Dziewczyny!


I jedna rzecz na koniec - Musta pisze pracę zaliczeniową na temat społeczności blogujących i zajmujących się rękodziełem, możecie jej pomóc wypełniając tą ankietę. Nie zajmuje to dużo czasu, więc kliknijcie proszę :-)


Miłego dnia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...